Bathleisure, czyli z ręcznikiem na ulicę

Bathleisure

Jest coś specjalnego w fakcie wychodzenia spod prysznica w szlafroku; do tego stopnia, że chcemy w tym szlafroku pozostać przez chwilę… przechodzimy z pokoju do pokoju, bez ubierania się; łapiemy za telefon, i nadal nie mamy na sobie nic poza szlafrokiem parę godzin poźniej. No i właśnie takie zachowanie zostało okrzyknięte nowym trendem, który powinien wyjść na ulice! Nie trzeba być kompletnie ubraną czy gotową, żeby być w zgodzie z modą; ręcznik na głowie doda nam szyku!

Trend zaczął się od najświetniej nam panującej Rihanny, która pojawiła się na okładce listopadowego Vogue’a ubrana w kanarkowe futro, perłowe kolczyki, srebrny makijaż i z czarno-pomarańczowym ręcznikiem na głowie.

Bathleisure

Bathleisure

Wyglądała zjawiskowo, takie pomieszanie stylu haute couture i „nie jestem jeszcze całkiem gotowa”. I w tym momencie narodził się trend: skoro atheisure jest wystarczająco eleganckie, aby założyć je na eleganckie wyjście, brunch ze znajomymi czy wyjście do baru, bathleisure współgra wspaniale ze szminką i naszyjnikiem.

Może ten trend nie jest zbyt praktyczny, ale za to jest twórczy; w ten sposób można pobawić się artystyczną stroną mody. Uwaga: punktem centralnym powinien być ręcznik na głowie!

Zatem: sukienka, eleganckie buty, biżuteria i ładnie dobrany kolorystycznie ręcznik. W chłodne dni może być on całkiem przydatny służąc za czapkę.

Jeżeli jednak zaczniecie się zastanawiać nad sensem noszenia ręcznika na głowie na ulicy – wiedzcie, że tego trendu nie trzeba brać na serio. Niewiele osób faktycznie zdecyduje się na bieganie po ulicy z mokrymi włosami zawiniętymi w ręcznik. Ale nie szkodzi spróbować, aby przyciągnąć spojrzenia!

Kod rabatowy!
Tu możesz otrzymać 20% kod rabatowy. Nie będziemy Cię spamować i zawsze możesz się wypisać.
Szanujemy Twoją prywatność