Różowy dla chłopców, niebieski dla dziewczynek

Mówi się, że to szata czyni człowieka, Czy jest to prawda, czy nie, nikt do tej pory nie wie, ale wszyscy wiemy, że wygląd jest wszystkim, i o tym właśnie będą ludzie mówić, kiedy spojrzą na daną osobę.

Nie wiedząc o tym, albo może nie chcąc się do tego przyznać, oceniamy daną osobę przez pryzmat odzieży lub tego, jak ta osoba wygląda. Takie są nasze przyzwaczajenia i w zasadzie nic z tym nie możemy zrobić. W pewnym sensie jest to taka niepisana reguła: jeżeli hcesz zrobic niesamowite pierwsze wrażenie, to musisz wyglądać dobrze.

Jeśli chodzi o ubiór w ogóle, większość z nas stosuje się do wytyczonych reguł i zasad, które zostały określone dla określonej płci. To rozróżnienie widoczne jest na różnych płaszczynach; w stereotypiczny sposób przypisujemy kolor do określonej płci; jak niebieski dla chłopców, a różowy dla dziewczynek.

 

Kiedy rozpoczęło się rozróżnianie płci?

 

Identyfikacja płci poprzez kolor rozpoczęła się na początku XX wieku na zachodzie Europy. Przedtem ani różowy ani niebieski nie miały żadnego zaczenia dla płci i istnieje wiele przykadów chłopców noszących różowe ubrania i dziewczynek noszących niebieskie. Jeden z francuskich autorów, Xavier de Maistre w swojej książce „Dziennik w około mojego pokoju”, opublikowanej w 1794 napisał, że mężczyźni wybierali kolory różowy i biały do swoich pokoi, bo po prostu poprawiały im one nastrój.

Jeżeli spojrzymy na początek XX wieku, zobaczymy, że zaczęły się zmiany w tym temacie. Jeszcze przed 1920 wiele poradników polecało kolor różowy dla chłopców a niebieski dla dziewczynek, mimo, że te kolory nie były wcale przypisywane do żadnej płci, jak to ma miejsce dzisiaj.

W 1927 magazyn Time wydrukował zestawienie kolorystyczne przedstawiające najbardziej odpowiednie kolory dla chłopców i dziewczynek, według wiodących amerykańskich sprzedawców. W zestawieniu tym wszyscy sprzedawcy polecali rodzicom ubieranie chłopców w kolor różowy, a dziewczynek w niebieski.

Ludwik XIV z bratem

Ludwik XIV z bratem

Dlaczego to w ogóle miało znaczenie?

 

Przyjmuje się, że było to po prostu łatwiejsze dla rodziców, kiedy mieli kupować nowe ubrania dla dzieci. Mając pod ręką zestaw kolorów odpowiedni dla każdej płci pozwalał na wybór „odpowiednich” kolorów dla każdego dziecka, czyli nakręcał sprzedaż – bo przecież rodzic nie założy „niedopowiedniego” koloru na drugiego potomka odmiennej płci, używając ubrań po starszym bracie.

To co w takim razie robili ludzie przed „dopasowaniem” kolorów do płci?

 

Przed wynalezieniem tanich barwników chemicznych, które pozwalały na pranie ubrań w gorącej wodzie bez utraty koloru, większość dzieci była ubrana po prostu w kolor biały na co dzień, i jakieś przypadkowe kolory od święta. Nikt jednak nie faworyzował żadnego koloru dla chłopców ani dla dziewczynek. Nie ważne, jaki kolor, obie płcie nosiły sukienki.

 

Ale dlaczego sukienki?

 

Jak pokazują wzmianki tekstowe, obrazy i fotografie, do wieku lat siedmiu płeć nie była czymś, co miało znaczenie dla rodziców. Ubrania noszone zarówno przez chłopców jak i dziwczynki były identyczne i nie można ich było odróżnić od siebie.

Nawet takie znane postacie z XX wieku jak Ernest Hemingway i Franklin D.Roosevelt wdzięcznie paradowali w sukienkach, które były z kolei uważane za neutralne, jeśli chodzi o określenie płci.

Franklin D. Roosevelt

Franklin D. Roosevelt w wieku lat 2

 

Wiele osób uważało by dzisiaj tę praktykę za dziwaczną i zbyt kobiecą. Ale wyjaśnienie jest proste: takie były zwyczaje i było to niezwykle praktyczne.

Wyobraźcie sobie rodziców w erze, kiedy nie wymyślono jeszcze zamków błyskawicznych a spodnie, które w tym czasie były produkowane, były tak skomplikowane w zapięciu, że czyniło to niemożliwym dla chłopca, aby ubrał je sam. Zatem wiktoriańscy rodzice znależli sposób, który był praktyczny.

Ubieranie chłopców w sukienki uczyniło cały process treningu na nocnik o wiele prostszym I bardziej elastycznym. Rodzice byli w stanie zmienić dziecku pieluchę bez potrzeby rozbierania go. Wystarczyło podnieść do góry spódniczkę. Dodatkowo, łatwość dopasowania sukienki pozwalała na noszenie jej od wczesnegoo wieku do około 7 lat.

 

Kiedy ten trend zaczął wychodzić z mody?

Moda na chłopców w sukienkach stopniowo wymarła. W okolicach 1920 większość chłopców i dziewczynek była ubrana w jednoczęściowy kostium ze spodniami. W tym to okresie niektórzy „specjaliści od dzieci” zaczęli się martwić, że ubieranie dziewczynek w spodnie może zniszczyć ich kobiecość.

Narodziło się rozróżnianie płci, zarówno kolorystyczne, jak i w temacie typu ubioru.