Nić-widmo: suknie, krawiectwo i romans

Suknie, krawiectwo i romans

Nić-widmo – czy słyszeliście o tym  filmie? („Phantom thread”)?

To historia Reynoldsa Woodcocka który ma niesamowite oko i potrafi z każdej, nawet nietypowej sytwetki uczynić przez swoje sukienki sylwetkę idealną. Jego klientki mają wrażenie bycia ulepszoną wersją siebie.

 

Reynolds to znany na skalę międzynarodową krawiec z Londynu; jego lata świetności przypadają na lata 50. ubiegłego wieku. Był on znany jako “żigolo z nożyczkami”.

Kiedy kobiet przymierza suknię na miarę w jego londyńskim studio ma ona wrażenie, jakby sama suknia trzymała ją w tanecznym uścisku.

Chwilę później widzimy krawca mierzącego klientkę , a jego siostra i wieloletni współpracownik notuje szczegóły. „Nie masz piersi” chłodno rzuca krawiec, rozciągając taśmę mierniczą od ramienia klientki to szczytu jej piersi. „Wiem, przepraszam” mówi dziewczyna, wzdrygając się. „Nie, nie, jesteś doskonała”, odpowiada krawiec. „To moja praca, aby dać ci piersi”, po czym, po przerwie, dodaje: „Jeżeli tak zdecyduję”.

 

Ostatnia rola

Witamy w uszczypliwym, przebiegłym i wykwintnym świecie filmu „Nić-widmo”, prawdopodobnie ostatnim filmie Daniela Day-Lewisa, w jakim zagrał. Daniel, laureat 3 Oskarów obwieścił w zeszłym roku, że wycofuje się z aktorstwa. Nie ma wątpliwości, że tym razem to koniec: Daniel Day-Lewis znikał z aktorstwa już od 1989 roku, a ostatni film jest jedną z jego najlepszych ról. A wiadomo, że najlepiej odejść po roli, która głęboko zapadnie w pamięć, niż stoczyć się do filmów takich jak „Meet the Fokers”, jak to zrobił znakomity aktor Robert de Niro.

Rola Reynoldsa Woodcocka to nie tylko wspaniała rola, ale to wspaniała ostatnia rola. Daniel Day-Lewis dociera do skomplikowanych zakamarków psachiki i duszy ludzkiej.

Czuje się, jak głęboko poświęcił się swemu rzemiosłu. Każdy gest jest wystudiowany i ma sens.

 

Flirt i uczucie

Jest na początku filmu scena, kiedy to Reynolds zamawia śniadanie w nadmorskim hotelu; i ta scena przywodzin na myśl monolog Szekspira. Wielu aktorów odgrywało przez wieki Hamleta i Króla Leara, ale tylko Daniel Day-Lewis potrafi wyszeptać słowo „kiełbaski” w taki sposób, że po plecach przechodzą ciarki.

Oczywiście, to nie jest tylko scena zamawiania śniadania, oczy Reynoldsa zwrócone są na kelnerkę i interakcja między Reynoldsem a kelnerką przeradza się we flirt, lub jak inaczej możnaby to nazwać; próbne pociągnęcie pędzla po świeżym płótnie.

Co przyciąga Reynoldsa do kelnerki to sposób w jaki przemieszcza się ona po dywanie; aczkolwiek nie do końca widzimy jak świat jest postrzegany przez Reynoldsa i pewnie nigdy się tego nie dowiemy. Może nić-widmo tytułu to niewidzialne włókno, które splata te dwie postaci od tego punktu w czasie tworząc wiązanie, którego nie da się rozerwać.

Wkrótce Reynolds zabiera kelnerkę (Almę) do Londynu, do swojego domu, w którym ma atelier krawieckie. Miejsce to wygląda trochę jak skrzyżowanie Fabryki Czekolady Willy’esgo Wonka i himalajskiego klasztoru z Czarnego Narcyza (ubiory, tak jak powinny być, są nieziemskie).

 

Emocjonalna fabuła

Nastrój pary Alma – Reynolds jest bardzo kruchy: nawet filiżanka herbaty, która zostanie podania niewczas, może go zburzyć. Reynoldgs jest Wspaniałym (przez duże W) i Trudnym (przez duże T); Alma zato jest uparta i nie waha się postawić na swoim. To ciągła gra dominacji i uległości pomiędzy tą parą – możnaby to nazwać Pięćdziesięcioma Odcieniami Daniela Dayl-Lewisa – jest on perwersyjny i intensywny, często może budzić grozę.

Film jest tak zrobiony, że wszystkie dźwięki związane z Almą są nieco głośniejsze; nawet tak prosta czynność jak zdrapanie przypalonego tosta odbija się głośnym echem w uszach oglądającego.

Nić-widmo zbudowana jest wokół fabuły gotyckiego romansu, i mimo, że Reynolds w pewnym momencie deklaruje, że jest zatwardziałym kawalerem, nie jesteśmy pewni, czy rzeczywiście rozumie sens swojej deklaracji.

Do końca nie możemy zdecydować, czy tę parę łączy kompromis, czy jest to prawdziwa miłość.

Musicie sami go zobaczyć i zdecydować, czy to układ, czy uczucie.

Zobaczcie tutaj zwiastun:

Kod rabatowy!
Tu możesz otrzymać 20% kod rabatowy. Nie będziemy Cię spamować i zawsze możesz się wypisać.
Szanujemy Twoją prywatność